Triatlon Wspinaczkowy Agamy wspierany przez ProRock

 Triatlon Wspinaczkowy Agamy pióra Małgorzaty Kusztelak. Zapraszamy!

 

Z okazji Mikołajek, 6 grudnia, w Centrum Wspinaczkowym ‚Makak” w Warszawie odbyły się zawody dla dzieci i młodzieży we „Wspinaczkowym Triatlonie”. Zawody zorganizowała sekcja „Agama” przy Uniwersyteckim Klubie Alpinistycznym pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Sponsorem zawodów był ProRock Climbing, który ufundował wspaniałe nagrody, oraz „Coffee Lovers”,który zapewnił wyżywienie dla wszystkich zawodników.

40 młodych wspinaczy wystartowało w trzech wspinaczkowych konkurencjach: w boulderingu, na czas i na trudność. Trzeba się było wykazać jednocześnie perfekcyjną techniką, bulderową siła, wielką wytrzymałością (drogi miały koło 30 metrów długości) i kosmiczną szybkością. Każda konkurencja była tak samo punktowana. Za zwycięstwo zawodnik otrzymywał 100 pkt., za drugie miejsce 80, za trzecie 60, itd. Uczestnicy zostali podzieleni na pięć kategorii wiekowych chłopców i pięć dziewczynek. Łącznie było 10 kategorii,30 miejsc na podium.

Na początku dzieci młodsze, dzieci i młodziki wystartowali na 12 buolderach, a juniorzy młodsi i juniorzy na trudność. Juniorzy szli z asekuracją dolną (lub w wyjątkowych sytuacjach na wędkę) na pięciu, specjalnie dla nich przygotowanych drogach .
W połowie zawodów grupy się zamieniły. Bouldery nieco utrudniono, a na drogach powieszono wędki.
W międzyczasie każdy musiał wystartować na dwóch drogach na czas. Czas był mierzony elektronicznie, co znacznie ułatwiło zadanie sędziom, gdyż wielokrotnie o wygranej przesądziły ułamki sekund.
Emocji było co niemiara. Poszło wszystkim świetnie. Najbardziej niesamowite było to, że wszyscy
mieli jakąś dyscyplinę, w której wypadli najlepiej. Nie było ani jednej osoby, która w swojej koronnej konkurencji nie zdobyła miejsca na podium! Nawet, jeśli nie dostała medalu w łącznej klasyfikacji dla wszystkich trzech konkurencji triatlonu, to każdy miał by medal przynajmniej w jednej z nich. Niektórzy w boulderingu, inni na czas, lub na drogach. We wspinaniu każdy może znaleźć coś dla siebie:).
Na tych zawodach wynik nie był jednak ważny. Najważniejsze było to, że wszyscy sobie pomagali, asekurowali się, kibicowali sobie na wzajem i „wymieniali się patentami” na przejście drogi lub boulderu. Okazało się, że rywalizacja w zawodach sportowych jest doskonałą zabawą nie tylko dla zwycięzców, ale też dla ostatniego, pod warunkiem, że przebiega w przyjaznej, wesołej atmosferze.
Sponsor zawodów- ProRock Climbing, zapewnił nagrody dla każdego. Wszyscy dostali wielkie naklejki wspinaczkowe i dyplomy, a każdy kto stanął na podium (i to w każdej kategorii wiekowej), oprócz dyplomu i medalu, wygrał jakąś wspinaczkową koszulkę Prorocka.
Zawody trwały aż 4 godziny. Na szczęście sponsor- „Coffee Lovers” zapewnił przepyszne kanapki, które dodały wszystkim energii do końca wspinaczkowych zmagań.

Bardzo dziękuję za udział wszystkim zawodnikom, Ministerstwu Sportu i Turystyki, hojnym sponsorom: ProRock Climbing i Coffee Lovers, trenerom i rodzicom za pomoc, oraz „Makakowi” za zapewnienie ścianki. Były to pierwsze w Polsce zawody w „Triatlonie Wspinaczkowym”. Mamy nadzieję, że od tej pory wejdą na stałe do kalendarza imprez wspinaczkowych :)